grad
60
czyha
w studni
o ośmiu wargach
¡¡¡¡¡¡¡
~~~~~~
≈≈≈≈≈≈≈
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
×
≈≈≈
!!||| : !!!|||||
siekierą
olbrzyma
¦¦¦
7
do kolan w zanzibarze
30
na połamanym krześle
księżowonne
08 : 14
13
wandale podlewają kwiatki
huśtawka
jakie to piękne!
08 : 09
ograbiony
⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱
kakao
~~~
///
07 : 08
!!||| : !!!!|||
na końcu języka
50
°°°°°
!!||| : !!!!!|
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
!!||| : !!||||
popękane ważki
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
~.
biegnie
patelnia wyglądająca jak żywa
35
07 : 16
8
niepodłączony
i inne niepodobne
!!||| : !!!|
07 : 15
42
⋮⋮⋮⋮⋮⋮
!!||| : !!!!|||||||||
⋮⋮⋮⋮⋮⋮⋮⋮⋮
15
w krzywdzie zbyt kusej
ściana bez skulonego
bez pożegnania
drzewo bez kapelusza
4
idiota wyje pomidory
\\\\\\\
ø
22
44
21
cudownie wąski
pozłacane świnie

16

⋰⋰⋰⋰⋰
38
kula przeszyła mu czaszkę
człowiek nie do oderwania od smyczy
08 : 08
……..
\\

62
w porządku własnym
!!||| : !!!||||
!!||| : !!||||||
!!||| : !|
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
41
¡¡
!!||| : !|||||
≈≈
deszcz korbką malowany
08 : 13
jabłonki wychodzą z nor
dotknij ją drutem
w futrze
albrecht dürer płynie na zelandię
°°°°°°°°
!!||| : !||||
pleśnieć!
w przebłysku samotności
\\\\\\\\\
…….
igła w oko puka
pełznie

•••
23
~~
chodziłam po tamtym świecie
–––––
penis rozłupana
odwróć tę myśl
opleciona wężami
⋮⋮⋮
6
5 uśmiechów stąd
samica pomidorowej
!!||| : !|||
!!||| : !!!!|||||||
°°°°°°°°°
!!||| : !|||||||
!!||| : !!!|||
°
\\\
pokryte meszkiem bękarta
jeż czyha w zakonie
28
:::::
!!||| : !!!!||||||||
59
07 : 17
rozdzielone modlitwą nażarte
bagnista ujada rzęsa
w trakcie nienastępowania
piorun bez spojrzenia
47
08 : 10
⋱⋱
sową
¡¡¡¡
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
63
sierść bez wichury
fiołkowy
!!||| : !!!!!||||
w klatce
07 : 09
40
!!||| : !!|
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
52
mielony
kropla w głębi przedarta
!!||| : !!||||||||
kwiaty plują
w słodycz upadła
!!||| : !!!|||||||
12
••••••••
•••••
!!||| : !||
~
obok bez ciebie
57
pokrzywie dłoń wyrasta
søren kierkegaard unosi kapelusz
w części wetknięta
11
37
.
+ 4 kolejowe nasypy
24
drapieżny zemdlał tygrys
jamnik tenorem urzędu
\\\\\\
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
~~~~~~~~~
31
::
°°°
////
≈≈≈≈
07 : 11
otruta
⋮⋮
nadinspektor franz kafka kręci głową
¡¡¡¡¡¡¡¡
08 : 12
!!||| : !!|||||||||
••••••
––
10
08 : 15
08 : 16
2
°°
–––––––
dziewczynek ślepa kobra
inna postać tli się w każdej postaci
wewnątrz bezdenna
karaluch ciepły jabłkowy
ojciec bobu
–––
pięknieszara
07 : 12
!!||| : !!|||||

jest taki pociąg dlaczego
08 : 11
ja do rzeźni jadę
ukryty w przymrozku
14
08 : 18
07 : 14
/////
na półkuli prawej
¡¡¡¡¡¡¡¡¡
20
piegiem pochwalony
dźwig do suszenia sutann
::::
å
!!||| : !!!!|
co trudno wytłumaczyć
za pomocą gdyby
••
każda rzecz jest żadna
!!||| : !!!!!|||
~~~~~~~
księżouste dżdżownice
….
bez końca panna włosie
srebrnokulawy
biorąc pod uwagę
•••••••
58
torpedą
9
!!||| : !!!!|||||
≈≈≈≈≈≈≈≈
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
~~~~
a pan daleko?
26
33
////////
ciemniejący w światło
≈≈≈≈≈
//
nagi bez klucza
mruga pogrzebacz
48
bóg nie do oderwania od wszy
pieszy zmięta
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
rulonem pianisty
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
..
08 : 17
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
¡¡¡¡¡¡
–––––––––
rycerz na koninie
kobieta od podawania krzeseł
!!||| : !!!!||
niechcąco
54
kiełbasy spadzista wyrocznia
¡¡¡¡¡
56
09 : 10
\\\\\
45
¡¡¡
dłuto autobusu flanela
!!||| : !||||||||
07 : 13
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
29
twarzą ostemplowany
leżał owad w locie
!!||| : !||||||
ktoś ją zabił
obmacywać!
07 : 10
na skale posadzona
gigantyczny
°°°°°°°
51
///////
18
!!||| : !!!||||||||
1
bez dwóch zdań i oka
pokaż jej wątrobę
dzwonnica bez kałuży
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
17
bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
żyrafy
53
mokra skóry noc
°°°°°°
cyrklem zainfekowana
!!||| : !!!!!||
obcięty
paul celan prawdopodobnie wchodzi do sekwany
5
w milczenie zawinięte
but cebulowy nerwicy
/
!!||| : !!!|||||||||
nurek składany nikomu
pochwa długodzioba
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
nieruchomo szczupłe pojutrze
ukłony
43
\\\\\\\\
3
//////
płatki bez odpowiedzi
34
46
dziurawy fortepian widzi
••••
!!||| : !!!||||||
≈≈≈≈≈≈
~~~~~~~~
25
36
widok od lewej
:::
matka sarniny
⋱⋱⋱
32
!!||| : !!!||
°°°°
07 : 07
w miniówie
\\\\
39
××
istota czarna jak chleb
49
~~~~~
fryzura bez kierowcy
szklany
………
kolczastym skrzypkiem
w kropce dojrzewające
19
61
55
27
09 : 09
!!||| : !!|||||||
samiec karuzeli
/////////
⋰⋰⋰
obdarty
konduktor
!!||| : !!||
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
wilgotna
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
pośrodku arbuzów aresztu