23 : 13
5
kropla w głębi przedarta

9 : 18
dzwonnica bez kałuży
biegnie
9 : 05
35
¦¦¦¦¦¦¦
biorąc pod uwagę
20
37
9 : 13
idiota wyje pomidory
w słodycz upadła
23 : 56
29
56
człowiek nie do oderwania od smyczy
17
23 : 11
gigantyczny
9 : 17
23 : 15
°°°°°
::
:::::
9 : 21
ukryty w przymrozku
⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱
•••
23 : 61
23 : 28
konduktor
••••
||||
pleśnieć!
≈≈≈≈≈
w studni
21
nadinspektor franz kafka kręci głową
cudownie wąski
23 : 49
••••••••
fryzura bez kierowcy
w klatce
w futrze
42
23 : 40
9 : 06
23 : 10
•••••••
\\\
1
23 : 47
nieruchomo szczupłe pojutrze
23 : 41
59
55
w milczenie zawinięte
⋱⋱⋱⋱
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
~
w trakcie żadnej postaci
⋮⋮
12
pieszy zmięta
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
10
czyha
………
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
dźwig do suszenia sutann
motyl w postaci cielska kuleje z rozmachem
⋰⋰⋰⋰⋰⋰⋰
…….
68
mruga pogrzebacz
|||||||
23 : 36
34
otruta
kwiaty plują
⋰⋰⋰⋰⋰⋰
41
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
¦¦¦
////////
9 : 08
..
chodziłam po tamtym świecie
płatki bez odpowiedzi
|||
popękane ważki
i inne niepodobne
w trakcie nienastępowania
dłuto autobusu flanela
wandale podlewają kwiatki
23 : 66
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
45
31
~~~~~~
¦
23 : 67
pełznie
każda rzecz jest żadna
bez końca panna włosie
⋱⋱⋱⋱⋱
≈≈≈≈
23 : 14
⋮⋮⋮
11
idąc tym tropem
⋮⋮⋮⋮
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
≈≈≈≈≈≈≈
23 : 51
:::::::
23 : 59
58
:
ściana bez skulonego
°°
9
23 : 42
o ośmiu wargach
kula przeszyła mu czaszkę
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
13
3
::::::
9 : 01
9 : 12
•••••••••
–––––––––
23 : 64
9 : 11
jest taki pociąg dlaczego
9 : 03

¦¦
23 : 54
drapieżny zemdlał tygrys
53
pozłacane świnie
23 : 18
ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
obmacywać!
62
66
drzewo bez kapelusza
52
23 : 30
w przebłysku samotności
księżouste dżdżownice
srebrnokulawy
::::
––––––––
23 : 68
24
…..
36
jeden lub dwa
torpedą
bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
23 : 45
69
za pomocą gdyby
w części wetknięta
°
23 : 60
8
9 : 22
23 : 35

grad
≈≈≈
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
23 : 65
⋱⋱
⋱⋱⋱⋱⋱⋱
….
23 : 20
23 : 50
23 : 44
albrecht dürer płynie na zelandię
\\\\\\\\
63

23 : 01
9 : 02
65
43
23 : 05
leżał owad w locie
23 : 55
7
~~~~~~~
||||||
ojciec bobu
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
9 : 07
9 : 15
23 : 53
°°°°°°°°°
61
huśtawka
|||||
rycerz na koninie
karaluch ciepły jabłkowy
⋰⋰⋰⋰
kolczastym skrzypkiem
9 : 10
burzy się jagnię zapina szelki
2
14
23 : 02

na połamanym krześle
64
39
matka sarniny
opleciona wężami
16
zdyszany szpieg w istocie olejek
67
23 : 09
23 : 25
patelnia wyglądająca jak żywa
policjant lufcikiem brutalnie zwleka
szklany
sierść bez wichury
bagnista ujada rzęsa
rulonem pianisty
w miniówie
~~
23 : 04
||
olbrzyma
23 : 69
nurek składany nikomu
mielony
modlitwą nażarte
|||||||||
inna postać tli się w każdej postaci
//////
jeż czyha w zakonie
23 : 32
piegiem pochwalony
°°°
23 : 37
––
40
ciemniejący w światło
jamnik tenorem urzędu
ja do rzeźni jadę
4
///
\\\\\\\
·
57
30
23 : 03
19
60
23 : 34
na skale posadzona
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
23 : 52
23 : 16
but cebulowy nerwicy
44
piorun bez spojrzenia
51
sową
obok bez ciebie
9 : 20
9 : 16
23 : 43
°°°°
9 : 09
niebo ma ptaki na głowie
≈≈≈≈≈≈
kiełbasy spadzista wyrocznia
23 : 62
////
samica pomidorowej
⋰⋰
––––––
⋱⋱⋱
wilgotna
⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱
na półkuli prawej
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
23 : 26
kakao
22
–––––
26
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
nagi bez klucza
do kolan w zanzibarze
pośrodku arbuzów aresztu
––––
w krzywdzie zbyt kusej
38
igła w oko puka
/////////
⋰⋰⋰
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
28
/////
6
twarzą ostemplowany
≈≈
27
23 : 38
23 : 29
25
23 : 33
\
deszcz korbką malowany
23

23 : 12
//
23 : 24

48
23 : 17
\\
dziurawy fortepian widzi
°°°°°°
•••••
46
~~~~~
9 : 04
~~~~~~~~
a pan daleko?
:::
///////
23 : 07
……
54
23 : 23
\\\\\\
⋰⋰⋰⋰⋰
pokryte meszkiem bękarta
penis rozłupana
ukłony
niepodłączony
cyrklem zainfekowana
|
23 : 22
siekierą
~~~
~~~~~~~~~
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
jakie to piękne!
50
niechcąco
18
……..
49
°°°°°°°°
9 : 14
23 : 63
47
9 : 23
||||||||
\\\\
obcięty
23 : 27
bóg nie do oderwania od wszy

dziewczynek ślepa kobra
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
23 : 48
••••••
23 : 31
w kolorze ukrytym
~~~~
jabłonki wychodzą z nor
fiołkowy
/
pokrzywie dłoń wyrasta
23 : 21
samiec karuzeli
23 : 46
obdarty
23 : 58
23 : 39
pochwa długodzioba
15
w porządku własnym
żyrafy
–––
23 : 19
\\\\\
••
33
księżowonne
°°°°°°°
≈≈≈≈≈≈≈≈
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
23 : 08
23 : 06
32
23 : 57
–––––––
9 : 19
ograbiony