23 : 22
¦
biegnie
deszcz korbką malowany
•••
23 : 33
\\\\\
17
20
⋰⋰⋰

ludwik wittgenstein reflektorem goplany omiata toń wisły
––––––
ukłony
23 : 42
drzewo bez kapelusza
audrey hepburn siedzi przy pustym stole
9
bagnista ujada rzęsa
kwiaty plują
°°°°°°°°
¦¦
16
//

w słodycz upadła
≈≈≈≈≈≈
dziurawy fortepian widzi
9 : 17
⋰⋰⋰⋰⋰⋰
~~
≈≈
23 : 55
≈≈≈
karaluch ciepły jabłkowy
9 : 12
obmacywać!
\\\\
23 : 52
grad
obdarty
66
23 : 50
huśtawka
23 : 14
::::::
67
42
na niebiesko i biało zakrwawione kobiety
w studni
inna postać tli się w każdej postaci
pochwa długodzioba
\\
~
rycerz na koninie
35
23 : 19
jest taki pociąg dlaczego
°
~~~
37
////
9 : 10
≈≈≈≈≈
igła w oko puka
6
–––––
i inne niepodobne
23 : 43
szklany
23 : 38
¦¦¦¦¦¦¦
tramwajem zarosłe zbłąkane piórko
płatki bez odpowiedzi
………
~~~~~~~~~
matka sarniny
|||||||||
///
55
:::::
53
|
||||
obok bez ciebie
57
47
43
9 : 07
nieruchomo szczupłe pojutrze
samica pomidorowej
–––
obcięty
księżowonne
50
23 : 25
9 : 13
62
23 : 12
41
ojciec bobu
⋮⋮⋮⋮
siekierą
kartonowa pomarańcz na przedmieściach wanien
40
9 : 19
bóg nie do oderwania od wszy
9 : 23
patelnia wyglądająca jak żywa
9 : 01
||||||||
pokrzywie dłoń wyrasta
21
/
fiołkowy
23 : 69
w porządku własnym
9 : 16
•••••••
44
23 : 01
36
kropla w głębi przedarta
60
nadinspektor franz kafka kręci głową
23 : 15
¦¦¦
23 : 37
48
⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱
23 : 28
⋰⋰⋰⋰
w wilczurze wnikliwa płonie sprężyna
≈≈≈≈≈≈≈≈≈
⋱⋱⋱
68
4
9 : 03
9 : 14
9 : 11
23 : 23
na skale posadzona
34
o ośmiu wargach
23 : 26
23 : 05
\\\\\\
23 : 03
burzy się jagnię zapina szelki
opleciona wężami
policjant lufcikiem brutalnie zwleka
°°°°°°°°°
żyrafy
19
~~~~~
czyha
⋱⋱⋱⋱⋱⋱

bezpośrednio sterylny pan szuka pani o brązowej tarczy
::::
9 : 09
·
sierść bez wichury
23 : 16
ja do rzeźni jadę
23 : 44
23 : 24
23 : 46
pozłacane świnie

23 : 59
°°
8
kakao
jerzy nowosielski maluje pływaczkę
//////
pokryte meszkiem bękarta
23 : 36
23 : 34
59
mruga pogrzebacz
twarzą ostemplowany
23 : 56
33
9 : 08
64
58
pleśnieć!
mielony
jeż czyha w zakonie
na półkuli prawej
:::::::
23 : 02
jakie to piękne!
23 : 65
…..
23 : 17
ograbiony
23 : 07
w części wetknięta
32
•••••••••
piegiem pochwalony
dzwonnica bez kałuży
10
38
⋮⋮⋮
kiełbasy spadzista wyrocznia
23 : 10
23 : 48
dźwig do suszenia sutann
….
⋱⋱
23 : 40
13
22
54
⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱⋱
w trakcie nienastępowania
zdyszany szpieg w istocie olejek
≈≈≈≈
23 : 04
⋰⋰⋰⋰⋰⋰⋰
23 : 58
gigantyczny
⋰⋰⋰⋰⋰
61
……..
••••••
9 : 06
18
••••
23 : 54
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w kolorze ukrytym
°°°°°°°
••
bez końca panna włosie
wszystko jesteśmy tylko spójnikami
⋱⋱⋱⋱⋱
~~~~
każda rzecz jest żadna
23 : 68
biorąc pod uwagę
23 : 47
w przebłysku samotności
~~~~~~~
księżouste dżdżownice
15
..
49
≈≈≈≈≈≈≈≈
samiec karuzeli
jeden lub dwa
11
29
srebrnokulawy
23 : 39
chodziłam po tamtym świecie
9 : 02
9 : 15
wandale podlewają kwiatki
/////////
w trakcie żadnej postaci
niebo ma ptaki na głowie
idąc tym tropem

9 : 18
niepodłączony
olbrzyma
do kolan w zanzibarze
leżał owad w locie
≈≈≈≈≈≈≈
a pan daleko?
⋰⋰
69
……
9 : 20
nagi bez klucza
~~~~~~~~
9 : 04
ściana bez skulonego
23 : 64
:
•••••
23 : 18
niechcąco
fryzura bez kierowcy
––––
46
…….
63
\\\\\\\
23 : 21
piorun bez spojrzenia
torpedą
⋮⋮
23 : 09
23 : 31
23 : 67
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
pieszy zmięta
9 : 22
39
w krzywdzie zbyt kusej
człowiek nie do oderwania od smyczy
31
szczur szczurowi proboszczem zamawia frytki
23 : 20
14
9 : 21
52
23
5
23 : 45
\
cyrklem zainfekowana
w milczenie zawinięte
9 : 05
65
–––––––
23 : 53
czas się spieszy bo się spóźnił na lekkość
••••••••
konduktor
ciemniejący w światło
°°°°°°
23 : 11
23 : 60
|||||||
popękane ważki
sową
12
25
56
w klatce
51
⋱⋱⋱⋱
but cebulowy nerwicy
kobieta w czerwonym skafandrze prowadzi rower wzdłuż płotu
albrecht dürer płynie na zelandię
w miniówie
28
45
cudownie wąski
rulonem pianisty
23 : 41
23 : 51
na połamanym krześle
w futrze
jabłonki wychodzą z nor
23 : 63
|||||
°°°°°
pełznie
23 : 62
––––––––
modlitwą nażarte
°°°
23 : 66
////////
23 : 57
7
1

23 : 30
||||||
wilgotna
nurek składany nikomu
26
/////
24
ukryty w przymrozku
idiota wyje pomidory
23 : 08
pośrodku arbuzów aresztu
motyl w postaci cielska kuleje z rozmachem
23 : 35
dłuto autobusu flanela
23 : 27
::
23 : 29
||
23 : 06
:::
otruta
°°°°
2
dziewczynek ślepa kobra
23 : 61

jamnik tenorem urzędu
|||
23 : 49
\\\\\\\\
za pomocą gdyby
––
23 : 13
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
3
\\\
27
vincent van gogh błąka się wzdłuż keizersgracht
penis rozłupana
kula przeszyła mu czaszkę
23 : 32
drapieżny zemdlał tygrys
–––––––––
///////
nad szwami jej brzucha nadejdzie poranek
kolczastym skrzypkiem
30
~~~~~~